Przejdź do treści

Co u nas słychać? Podsumowanie miesiąca: lipiec 2022.

Cześć, kolejny miesiąc pracy za nami i w takim razie czas na podsumowanie miesiąca!

Lipiec, lipiec, lipiec…Ehhh można się rozmarzyć. Piękny miesiąc. Spędzony mega aktywnie – tak aktywnie, że w połowie miałam go dość 😂. Jak zwykle napisałam dla Was kilka artykułów. Dodawałam produkty do sklepu. Uzupełniałam kolekcje w multibrandach. Szkoliłam się z potrzebnych mi w pracy narzędzi. Pracowałam nad kolekcją Renaissance oraz odpoczywałam kiedy tylko mogłam ❣️.

Ale przejdźmy do sedna 😎.

Podsumowanie miesiąca w artykułach

Lipiec był miesiącem obfitującym we wpisy. Na blogu możecie poczytać sobie artykuły na przeróżne tematy. Było trochę historii, ploteczek, poważnych tematów środowiskowych oraz opisów i tłumaczenia technik tworzenia.

Pojawił się kolejny wpis z serii biżuteria na przełomie wieków. Tym razem zawędrowaliśmy aż do Chin i podziwialiśmy rolę biżuterii w tej cywilizacji. Czy była ważna, czy była noszona chętnie, jakie miała znaczenie społeczne, jakie materiały były najbardziej drogocenne. Wpis miał obejmować również kilka innych cywilizacji ale uznałam, że opowiedzenie o samych Chinach jest już tak obszerne, że lepiej ten temat podzielić na kilka części i każdej z cywilizacji przyjrzeć się z osobna.

Poplotkowaliśmy sobie o aktorach i celebrytach biorących udział w 75 Festiwalu Filmowych w Cannes. Plotki oczywiście skupione były przede wszystkim na biżuterii noszonej podczas festiwalu ale naszym oczom nie umknęły też ciekawe stroje 🤩.

Po ploteczkach czas na poważne i ważne tematy. Na blogu została poruszona kwestia świadomego wyboru oraz wpływu tego wyboru na otaczający nas świat. Często o tym piszę więc pewnie już wiecie, że ważne dla mnie jest aby kolekcje, które powstają pod marką Lacembi były zwarte i łatwe w komponowaniu – kapsułowość to to słowo. Wiem, że tworzenie takich kolekcji ma swoje olbrzymie zalety i mam nadzieję, że Was do tego przekonam 😘.

Najważniejsze wydarzenie bez którego nie może odbyć się to podsumowanie miesiąca czyli premiera nowej kolekcji. Takiej delikatnej, ulotnej, kobiecej. Ktoś złośliwy powiedziałby, że kolekcji składającej się z dziur i naplątanych nitek 😂. Ta dam ta dam -> Renaissance! Piękna ręcznie tworzona koronka renesansowa ozdobiona malutkimi koralikami i uzupełniające ją akcesoria abyś czuła się lekko nosząc biżuterię.

A skoro już przy koronkach jesteśmy, to wiecie czuję trochę w sobie taką misję edukatorską więc napisałam też artykuł o tym jak taka koronka powstaje. Warto wiedzieć. Łatwiej docenić jakieś dzieło gdy czuje się jak dużo pracy jest w nie włożone 🥰.

Pojawia się nowa strona

W związku z premierą nowej kolekcji pojawiła się również nowa podstrona na naszej stronie dedykowana tej kolekcji. Plan jest taki aby zawsze każda kolekcja miała swoją własną stronę. Taką z opisem, z kalendarium, z zebranymi zdjęciami. Żebyście widziały, że te kolekcje żyją (i mają się dobrze 😉).

Miodowa kolekcja Bead-A-Round

Spora część kolekcji Bead-A-Round została dodana do sklepu już w zeszłym miesiącu, jednak nie ze wszystkich zdjęć byłam zadowolona. Musiałam jeszcze raz wykonać niektóre zdjęcia. I właśnie dlatego dopiero w lipcu w sklepie pojawiły się kolczyki no4 i no5. No nie mogłam dodać wcześniejszych zdjęć. W sumie uważam, że zdjęcia to moja pięta achillesowa i walczę z nimi cały czas. Widzę postępy ale jeszcze wiele przede mną.

Internetowe galerie rękodzieła

Na poważnie ruszyłam z kontem w galerii internetowej ArsNeo. Pierwsze produkty dodałam i sukcesywnie dodaję następne. Mój butik w ArsNeo możecie zobaczyć tutaj.

Wciąż też mam butiki w Decobazaar i Pakamerze. Je możecie sprawdzić tutaj i tutaj.

Szkolenia, szkolenia, szkolenia

Chcę Wam dostarczać jak najpiękniejsze produkty w jak najpiękniejszej oprawie więc muszę się szkolić. Jak już wspomniałam, wiem co jest moją piętą achillesową -> zdjęcia. Widzę już poprawę. Jak na człowieka, który nigdy nie był zainteresowany robieniem zdjęć to ogromną, np. ogarnęłam w końcu co to ekspozycja a co przesłona 😉.„Czuję” czy zdjęcie będzie miało dobre kolory. Zaczynam rozumieć i co ważniejsze zmieniać kompozycje oraz kolorystykę zdjęć na bardziej przyjemną. Szkolę się też z obróbki zdjęć bo wiadomo, że to dobrze obrobione zdjęcie to połowa sukcesu.

Szkolę się z komunikacji w internecie, bo chcę aby moje teksty były dla Was ciekawe. Dowiaduję się które kanały komunikacji do czego służą.

Tego jest naprawdę dużo i wiem, że już wielu rzeczy się nauczyłam odkąd postanowiłam zostać swoim własnym szefem 🙂.

A w wolnym czasie…

Czym byłoby podsumowanie miesiąca bez jakiejś prywaty 😉.

Podobno trzeba umieć w życiu zachować work-life balance. Ja chyba nie umiem. Ale coś tam próbuję. Częstym kierunkiem naszych wyjazdów jest Zawoja. Tak było i tym razem. Udało nam się spędzić tam dwa weekendy. Mamy tam już swoje wydeptane ścieżki i ulubioną knajpę, w której podobno dają bardzo dobre jedzenie, dokładnie rzecz biorąc rosół i pierogi z jagodami (słowa naszego trzylatka 😉). Możemy też zbierać pyszne, dojrzewające jakby specjalnie dla nas poziomki, jagody i maliny. Czekamy z niecierpliwością na jeżyny ❤️.

Na tym przyjdzie mi zakończyć to podsumowanie miesiąca. To już wszystko co się wydarzyło u mnie w pracowni Lacembi. Pozdrawiam Was ciepło i do usłyszenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.